Warto jeszcze przed kolejną jesienią oraz zimą pomyśleć o konserwacji samochodu. Każde podwozie auta jest wykonane z elementów metalowych, a te z czasem muszą zacząć rdzewieć. Mimo częstego cynkowania blach i rozwoju technologicznego korozja wciąż spędza sen z powiek wielu kierowcą. Słabej, jakości drogi, wilgotny klimat i duża ilość soli w zimie mają negatywny wpływ na kondycje naszego podwozia.
Konserwacja samochodu jest czynnością obowiązkową, szczególnie przed okresem zimowym. Warto zapobiegać, a nie naprawiać i ponosić koszty. Ważne, aby konserwacja została wykonana profesjonalnie, odcięcie dostępu tlenu do blacharki gwarantuje, że samochód nie będzie rdzewiał. Tlen jest głównym czynnikiem powodującym rozwój gniazd korozji, ale można go odciąć warstwą środka konserwującego Podwozie naszego samochodu jest zabezpieczone środkami, ale wiele z nich z czasem odpada lub się odbija odsłaniając goły metal. Profesjonalne serwisy oferują różnego rodzaju sposoby konserwacji. Wiąże się to jednak z dużymi wydatkami, ale i wygodą. Jeżeli jednak jesteś złotą rączka nie będziesz miał problemu z wykonaniem dobrze konserwacji i to na pewno mniejszym kosztem.
Konserwacja krok po kroku.
Aby przystąpić do konserwacji podwozia najpierw musimy się pod nie dostać. Będzie nam potrzebny kanał. Z kanału bez problemu dostaniemy się do każdego miejsca podwozia. Aby wykonać przy nim wszystkie zabiegi. Następnym krokiem jest dokładna ocena stanu podwozia. W tym celu należy wejść pod samochód i za pomocą przenośnej latarki dokonać dokładnych oględzin całego podwozia i zlokalizować uszkodzenia w konserwacji oraz ewentualne ogniska rdzy. Najważniejsze w kontroli jest sprawdzenie najważniejszych członów zawieszenia: rama, progi, mocowania. Kolejny etap polega na dokładnym oczyszczeniu z błota całego podwozia i usunięciu ewentualnych ognisk rdzy. Będą nam potrzebne do tego szczotka druciana, papier ścierny grubo ziarnisty i farba do kładzenia bezpośrednio na rdzę. Zaczynamy od oczyszczenia elementów pokrytych rdzą, należy wykonać to dokładnie za pomocą papieru ściernego. Po tym zabiegu powierzchnię czyszczoną należy odtłuścić i pokryć grubszą warstwa farby. Po zakończeniu malowania należy samochód pozostawić do całkowitego wyschnięcia farby. Farby nie należy stosować na elementy wydechu i inne elementy, które mogą się nagrzewać. Ostatnim krokiem jest nałożeniu środka konserwującego. Mamy duży wybór na rynku środków konserwujących i tylko od nas zależy, jaki zakupimy. Warto zasięgnąć opinii o środkach od mechanika lub sprzedawcy sklepu. Zależnie od rodzaju preparatu nakłada się je pędzlem lub natryskowo. Nakładanie pędzlem jest trudniejsze, ponieważ nie zawsze możemy dotrzeć do pewnych zakamarków, takiego problemu nie mamy przy nakładaniu natryskowym. Należy pamiętać, aby powierzchnia, na którą nanosimy była czysta i odtłuszczona. Warto też usunąć odstające i odchodzące resztki poprzedniego środka konserwującego. Możemy przystąpić do nakładania preparatu konserwującego. Należy nakładać go dokładnie i równomiernie, uważając, aby nie pozostawić niepokrytych miejsc. Tylko całkowite pokrycie preparatem konserwującym daje nam pewność o skuteczności naszego działania. Po naniesieniu pozostawiamy samochód do całkowitego wyschnięcia, zależnie od preparatu może to trwać od kilku do kilkunastu godzin (informacje podane na opakowaniu).
Mimo że producenci dają nam długie gwarancje na blachy, to dodatkowa konserwacja na pewno nie zaszkodzi. Po dobrze przeprowadzonej konserwacji będziemy w stanie spokojnie używać auta zima, bez stresów, że pojawi się nagle korozja.
AUTOMANIAK